Pages

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przechowywanie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 stycznia 2011

Ja dbać o ubrania zimowe / odzież z membrana?


Membrana gore-texowa ( czy jakakolwiek inna membrana) to rodzaj wewnętrznego "pomocnika" w ubraniach technicznych, który powoduje, że  wilgoć (czyli m.in. pot) jest wydzielana na zewnątrz ubrania, przy jednoczesnej wodoodporności.


Jak jednak każdy amator sportów zimowych wie, o odzież taką trzeba specjalnie dbać.
Po pierwsze nie pierzemy jej w proszkach. Do wywabiania plam używamy albo specjalnych środków do prania odzieży sportowej (dostępne w sklepach sportowych typu Intersport) albo bezdetergentowego mydła w płynie ( czyli inaczej mówiąc w mydła szarego; osobiście polecam Białego Jelenia)  albo w płynów do prania (ale tylko takich, które w swoim składzie nie zawierają lanoliny czy innego zmiękczacza). Proszek zatyka pory membrany,a lanolina ją niszczy.

 


Po jakimś czasie (w zależności od intensywności użytkowania) ubrania należny zaimpregnować (po impregnat ponownie zapraszam do sklepów specjalistycznych). Najprostszy test, który pozwoli nam sprawdzić, czy odzież zasługuje już na impregnację, to upuszczenie na nią kilku kropel wody. Jeśli woda się skrapla i zostaje na powierzchni ubrania - mamy jeszcze czas; jeśli wsiąka w tkaninę - najwyższy czas na impregnację.

Nie jest prawdą, że ubrania z membraną musimy prać ręcznie. Spokojnie możemy wsadzić je do pralki, nastawić temperaturę na 30 stopni, wyłączyć wirowanie, nastawić pranie delikatnych tkanin i ... po sprawie. Taka mała ciekawostka - wszystkie impregnaty lepiej działają, jeśli są nakładane w gorącej temperaturze. jeśli mamy więc suszarkę bembnową,  włóżmy do niej na chwilę ubrania, jeśli nie jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami tejże, można kurtkę czy spodnie .. wyprasować (ale najpier sprawdzamy metkę, czy przypadkiem producent tego nie zabrania)


Drogie marki - takie ja np. Descente, Spider, Colmar czy tańszy Campus - zastrzegają sobie, ze w przypadku konserwacji ich ubrań środkiem Nikwax, reklamacja (jakakolwiek) zostanie rozpatrzona negatywnie.
Podobno ten produkt pozostawia nieestetyczne ciemne plamy.

Sama z doświadczenia wiem, ze Nikwax ubrania czy buty potrafi nieźle zniszczyć. Polecam za to Grangersa. W miarę tani, wydajny i naprawdę dobry.

poniedziałek, 22 listopada 2010

co powinno znaleźc się w domowej apteczce (domowa apteczka)

Zazwyczaj rzadko zastanawiamy się nad domową apteczką. W "jakiejś" szufladzie trzymamy plastry i tabletki przeciwbólowe i na tym kończy się nasze zaangażowanie.
Nie mylmy jednak apteczki pierwszej pomocy z apteczką domową. Ta pierwsza powinna zawierać tylko rzeczy, które ratują życie i nie powinna zawierać żadnych środków farmakologicznych. Druga natomiast - zawierać powinna wszystko to, co przydatne w domu i to, co polepsza nasze samopoczucie.



Pamiętajmy, ze apteczka powinna znajdować się w miejscu, do którego dzieci nie mają dostępu (najlepiej żeby była zamykana na kluczyk), ale także w takim, gdzie - w razie potrzeby - szybko i sprawnie znajdziemy to, co akurat jest nam niezbędne. Starajmy się umieścić apteczkę w miejscu chłodnym i ciemnym (raczej omijajmy łazienkę i kuchnię, gdyż wysoka temperatura skraca okres przydatności leków) - polecam przedpokój lub ciemną spiżarnie.
Apteczki nie muszą być szare i brzydkie. Nie muszą też wyglądać zawsze tak samo - krzyżyk i jednolite tło - produkowane są specjalne apteczki z przeznaczeniem dla dzieciaków.




W apteczce musi się znaleźć:

- środki opatrunkowe: plastry, lignina, gaza, bandaże, bandaże elastyczne, opaski stabilizujące na ręce i nogi;

- środki do odkażania ran i niwelujące uszkodzenia skórne ( spirytus salicylowy lub jodyna, woda utleniona, zamrażacz, sól fizjologiczna, Pantenol);

- leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe (leki zawierające Ibuprofen, Paracetamol, Pyralginę, Aspirynę, Naproxen - w tabletkach oraz w żelu );

- lekarstwa na kaszel i odkażające jamę ustna (Neoangin, Cholinex, Strepsils);

- leki przeciwko zatruciom pokarmowym (węgiel, Stoperan, Smekta);

- leki do stosowania przy ukąszeniach owadów ( Fenistil, Elocom);

- leki uzupełniające elektrolity przy odwodnieniach (szczególnie przydatne przy biegunce u dzieci - Gastrolit, Saltoral);

- krople do nosa (Afrin, Acatar);

- krople i maści do oczu (Neomycyna, Sulfacetamid);

- leki przeciw chorobie lokomocyjnej (Aviomarin);

- witamina C i preparaty codziennego użytku (magnez, cynk, żelazo);

- przybory i narzędzia: nożyczki, termometr, agrafki, kieliszek lekarski, rękawiczki lateksowe, zapasowe prezerwatywy



 


Apteczkę należy sprawdzać raz na kilka miesięcy (najlepiej raz na kwartał).Wtedy też wyrzucamy wszystkie przeterminowane leki oraz syropy, które poza lodówką leżały dłużej niż dwa tygodnie.  Tabletki przechowujemy w ich oryginalnych opakowaniach (a na nich najlepiej zapisać na co dany lek pomaga oraz jego dawkowanie). Także opatrunki, które bezpośrednio stykają się z raną, mają swoją datę ważności, na którą trzeba zwrócić uwagę, ponieważ po przekroczeniu tego terminu produkty nie są już jałowe.








********
zdjęcia ze stron:

poniedziałek, 25 października 2010

Jak przechowywać jedzenie (produkty) w lodówce? /kuchnia cz. 3





Od tego, jak przechowujemy produkty w lodówce zależy nasze zdrowie i smak potraw, które przygotowujemy. Poza tym, odpowiednie układanie produktów w chłodziarce, pozwala zaoszczędzić energię, którą czerpie sprzęt, a co za tym idzie - gotówkę.
Musimy się jednak trzymać kilku zasad.

1. Do lodówki wkładamy tylko to, co rzeczywiście powinno się tam znaleźć. Nie należy więc wkładać tam egzotycznych owoców, owoców, które muszą jeszcze dojrzeć, pomidorów, ogórków i cukinii. Możemy zrezygnować z trzymania w chłodziarce dżemów i innych przetworów (no chyba, że są otwarte lub nie mamy na nie miejsca w szafkach) oraz produktów puszkowanych, a chleb w lodówce szybciej czerstwieje.
Takie produkty nie tylko zabierają cenne w lodówce miejsce, ale też mogą się w niej szybciej zepsuć.
Nigdy nie wkładamy do niej również żadnych gorących potraw, wtedy lodówka pobiera zdecydowanie więcej energii. 

2. Mięso i ryby kładziemy na dolnej półce. Tam z reguły panuje najniższa temperatura. Poza tym, jeśli mięso zaczyna się psuć - wydziela się z niego płyn, który może "skapywać" na pozostałe produkty, powodując tym samym jej psucie.

3. Sery, mleko, jogurty, kefiry i inne produkty mleczne przechowujemy na środkowych półkach. Tam panuje najlepsza dla nich temperatura, w niższej - szybciej się psują, gdyż wtedy rozwijają się baterie "gnijne".

4. Wędlina powinna znaleźć się na półce albo środkowej albo górnej.

5. Specjalne pojemniki na dole lodówki przeznaczone są na owoce i warzywa. Pamiętajmy jednak, żeby przed włożeniem ich do lodówki, dokładnie je wytrzeć po myciu.

6. W boczne półki wkładamy jajka (nigdy ich nie myjemy, ponieważ w ten sposób zmywamy warstwę ochroną, która chroni jajka przed dostaniem się pod skorupkę drobnoustrojów), olej, napoje, sosy, ketchup czy masło

7. Dobrze jest przechowywać produkty w papierze pergaminowym lub próżniowych pojemnikach. Nie polecam trzymania rzeczy ich w foliowych woreczkach, bowiem brak cyrkulacji prowadzi do szybszego pleśnienia żywności.







***********
zdjęcia:
olivia.pl
echodnia.eu
perfekcyjnapani.pl

wtorek, 12 października 2010

Gdzie i jak przechowywać chleb, żeby się nie psuł?

W polskiej tradycji rzadko na śniadanie je się coś innego niż chleb. Kanapki są przecież smaczne, szybkie i proste.
Problem polega tylko na tym, że pieczywo szybko pleśnieje, gnije, twardnieje i nie nadaje się do jedzenia. Może, co prawda, kupować pół bochenka albo zrobić chleb samemu (przepis w którymś z kolejnych postów), bo wyrzucić przecież to grzech wielki.
Ale, jeśli już chleb posiadamy, trzeba go gdzieś przecież trzymać, bo walający się na blacie w kuchni wygląda nie tylko nieestetycznie, ale też dużo szybciej się psuje.
A zatem zaczynamy. Pieczywo można trzymać w różnych miejscach i pojemnikach. Nie polecam wkładania go po prostu do szafki (w dodatku w folii) z bardzo prostej przyczyny: po pierwsze, łatwiej mogą nam się wtedy zagnieździć w szafce rybiki i mole spożywcze, a po drugie w folii chleb znajduje się w nieodpowiedniej temperaturze (jest mu za ciepło). Dobrym rozwiązaniem jest chlebak. Pamiętać jednak musimy o tym, aby w pojemniku  były wywietrzniki.



Jeszcze lepszym sposobem jest trzymanie chleba w glinianym pojemniku. Nie każdy jednak takowy posiada, więc można go zastąpić zwykłym garnkiem z pokrywką.
Babcia PPD trzymała chlebek w lnianym woreczku. Pamiętam, ze woreczek był wyszywany, śliczny i bardzo pomocny. My, na nasze potrzeby, możemy zastąpić woreczek szmatką lnianą i koszyczkiem wiklinowym.



Chleba nie powinniśmy, wbrew pozorom, trzymać w lodówce, gdyż wtedy szybciej czerstwieje, ale w jej okolicach (wtedy ma troszkę niższą temperaturę niż zwykła pokojową). Jedną z lepszych metod przechowywania chleba przez dłuższy czas jest zamrażanie go. Dzielimy pieczywo na porcje, wkładamy do foliowych woreczków śniadaniowych, a następnie do zamrażarki. Po wyciągnięciu kładziemy na talerzyk i po około 2 minutach mamy rozmrożony chlebek na śniadanko.

I jeszcze mała ciekawostka. Im wiecej maki zytniej i wieksza ilosc otrab, tym dluzej chleb zachowuje świeżość. Chleb pszenny czerstwieje już po dwóch dniach, pszenno-żytni - po 5, a żytni z otrębami może wytrzymać nawet 10 dni.



PPD ma prześliczny chleba, który zrobiła (ręcznie, żeby nie było) dla PPD siostra. Chleb z niego jest trzy razy smaczniejszy:)



*********
zdjęcia pochodzą ze stron:
www.urzadzamy.pl
www.armonia.pl
www.smakprostoty.pl
www.forest.gorlice.pl
www.galeriakuchenna.pl
www.crazyshop.pl
www.gobar.pl


+ własne